Fotografia dziecięca

Adik – czyli ile dziecko potrzebuje do pełni szczęścia…

Epikurejczycy twierdzili, że miarą pełni szczęścia są doznawane przyjemności… . Ot co! Pakiecik uciech dla ciała i ducha, a endorfiny lecą w górę. Podejrzewam, że dla trzy i pół – latka takie teorie jak na razie są obce.  A jednak kierowane jakimiś pierwotnymi instynktami, oczy wszystkich dzieciaków błyszczą radośnie na kolorowe place zabaw….

W zasadzie moje też… i to nie podszyte filozoficzną teorią hedonizmu (w moim wieku jest mi już znajoma), a swobodnym, naturalnym kadrem, polowaniem na nieprzymuszone uśmiechy i radosne iskry w oku:)

Zapraszam do oglądania – wystarczy kliknąć w zdjęcie 🙂

Adik 001

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

− 1 = 1