Adik – czyli ile dziecko potrzebuje do pełni szczęścia…

Epikurejczycy twierdzili, że miarą pełni szczęścia są doznawane przyjemności… . Ot co! Pakiecik uciech dla ciała i ducha, a endorfiny lecą w górę. Podejrzewam, że dla trzy i pół – latka takie teorie jak na razie są obce.  A jednak kierowane jakimiś pierwotnymi instynktami, oczy wszystkich dzieciaków błyszczą radośnie na kolorowe place zabaw…. W zasadzie moje też… i to nie podszyte filozoficzną…